Biuro prasowe Ford Polska

Jak powstają niezniszczalne silniki V8 do Forda Mustanga i F-150?

Silniki wyścigowe Forda oparte na pięciolitrowej jednostce V8 były poddawane obciążeniom znacznie przekraczającym wszystko, z czym kiedykolwiek zetknie się samochód homologowany do ruchu na publicznych drogach. Dzięki temu inżynierowie mogli zidentyfikować możliwości wzmocnienia takich elementów jak napęd rozrządu, aby lepiej sprawdzały się w warunkach ekstremalnych obciążeń.

Rozwiązania dopracowane na torze wyścigowym zostały następnie przeniesione do seryjnego silnika 5,0 Coyote V8, wytwarzanego w kanadyjskim zakładzie Ford Essex Engine Plant w mieście Windsor, w prowincji Ontario.

To tylko jeden z przykładów pokazujących, w jaki sposób doświadczenia zdobyte podczas rywalizacji sportowej trafiają do samochodów wykorzystywanych na co dzień – podczas holowania przyczep, codziennych dojazdów, czy wakacyjnych podróży.

Celem jest doprowadzenie układów napędowych – silnika i skrzyni biegów odpowiedzialnych za generowanie i przenoszenie napędu na koła – do granic ich wytrzymałości, a następnie ich udoskonalenie jeszcze przed przekazaniem samochodów klientom.

– Takie podejście wymaga od nas zupełnie innego spojrzenia na awarie. Dziś potrafimy cieszyć się z usterek wykrytych podczas wewnętrznych testów – powiedział Charles Poon, wiceprezes Forda odpowiedzialny za inżynierię układów sprzętowych i oprogramowania pojazdów oraz za zespoły zajmujące się rozwojem układów napędowych. – Im więcej problemów wykryjemy podczas testów, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że doświadczą ich nasi klienci – dodaje Poon.

Za takim procesem rozwoju stoją dwie grupy specjalistów Forda. Z jednej strony są inżynierowie Ford Racing i zespoły serwisowe pracujące dzień i noc, analizujące w czasie rzeczywistym dane telemetryczne, podczas gdy silniki przez wiele godzin pracują pod maksymalnym obciążeniem, w ekstremalnych temperaturach i pod wpływem bardzo silnych drgań.

Z drugiej strony są inżynierowie działu rozwoju produktów Forda, którzy współpracują z zespołami wyścigowymi, opracowując ulepszone rozwiązania konstrukcyjne w odpowiedzi na problemy wykryte podczas analizy danych.

Silniki, które na torze wyścigowym i w laboratoriach pracowały na absolutnej granicy swoich możliwości, trafiają następnie do takich zakładów jak Essex Engine Plant. Tam doświadczeni mechanicy każdego dnia rozbierają je na części, poszukując nawet najmniejszych oznak zużycia i potencjalnych słabości.

Każda z nich staje się impulsem do dalszego doskonalenia produktu, a nie jedynie usunięcia usterki. Tak właśnie udoskonalano napęd rozrządu.

Bez doświadczeń zdobytych w sporcie motorowym Ford prawdopodobnie nigdy nie opracowałby tego rozwiązania dla samochodów produkowanych seryjnie. Dziś korzystają z niego zarówno użytkownicy holujący ciężkie przyczepy pickupem F-150®, podróżujący Mustangiem GT® po autostradach, jak i kierowcy ustanawiający coraz lepsze czasy okrążeń za kierownicą Mustanga Dark Horse®.

– Ostatecznie testy nie służą jedynie wykrywaniu nowych usterek. Ich celem jest przede wszystkim potwierdzenie słuszności naszych rozwiązań inżynieryjnych – podkreśla Poon.
– Jeżeli dochodzi do awarii, naszym celem jest dokładne przewidzenie, który element ulegnie uszkodzeniu i w jakim momencie. Taki poziom przewidywalności pokazuje, że nasze modele inżynieryjne wiernie odzwierciedlają warunki rzeczywistej eksploatacji – podsumowuje Charles Poon.

Obserwuj Ford Polska

Obserwuj Ford Polska – Samochody Dostawcze

Chcesz otrzymywać informacje prasowe na swój adres e-mail?

Zapisz się do naszej bazy kontaktów, jeśli chcesz być na bieżąco. Wszystkie ważne informacje otrzymasz bezpośrednio na swój adres e-mail.

Ściśle niezbędne pliki cookies

Te pliki cookies są niezbędne do poruszania się po witrynie i korzystania z jej poszczególnych funkcji. Gromadzone informacje dotyczą sposobu korzystania z witryny internetowej i umożliwiają nam zapewnienie żądanych przez Państwa usług.