Elektryczny mistrz oszczędzania i funkcjonalności
W pełni elektryczna wersja Transita Couriera nosi nazwę E-Transit Courier. Jest to najnowsza wersja napędowa tego modelu – została stworzona w 100% przez konstruktorów Forda, a auto produkowane jest w fabryce Ford Otosan w Krajowej w Rumunii. Projektując ten model inżynierowie skupili się nie tylko na zapewnieniu wiodących walorów funkcjonalności, ale także na zapewnieniu jak największej ekonomiki użytkowania.
W pełni elektryczny napęd ma moc 136 KM oraz 290 Nm momentu obrotowego i napęd na przednie koła. Bateria ma pojemność 43 kWh, ale dzięki innowacyjnemu systemowi zarzadzania energią pozwala na pokonanie dystansu do 300 km i średnie zużyciu prądu na poziomie 17 kWh/100 km (według norm WLTP). Praktyczne, np. dziennikarskie testy pokazały jednak, że realnym osiągnięciem są wyniki zużycia w warunkach miejskich na poziomie nawet 10 kWh/100 km. Duża zasługa w tym autorskiego systemu Ford OnePedal, dzięki któremu możemy poruszać się w miejskim ruchu praktycznie bez używania pedału hamulca – po prostu puszczając pedał gazu auto wyhamuje do zera, przy okazji odzyskując energię. A właśnie do miejskiej pracy ten model przede wszystkim został stworzony – 300 kilometrów to w większości dystans, który z nawiązką wystarczy w codziennej pracy. Maksymalna moc, z jaką można ładować E-Transita Couriera to 100 kW i właśnie dzięki temu naładowanie baterii na stacji ładowania DC od 10 do 80% zajmuje jedynie 23 minuty, co jeszcze bardziej podnosi jego walory eksploatacyjne. Oczywiście model ten można także ładować korzystając ze stacji AC, domowego Wallboxa oraz gniazda domowego. W przypadku ładowania Wallboxem, prądem 1-fazowym o mocy 7,4 kW, uzupełnienie baterii od 0 do 100% zajmie 7 godzin i 8 minut. Gdy zdecydujemy się uzupełnić energię korzystając z urządzenia AC z prądem trójfazowym o mocy 11 kW, czas ten skróci się do 5 godzin i 16 minut. Zatem w obu przypadkach auto naładuje się przez noc, w czasie, kiedy najczęściej nie służy w pracy.
E-Transit Courier wyróżnia się w wielu aspektach także ponadstandardową funkcjonalnością – nie tylko na tle konkurencyjnych konstrukcji, ale także swoich spalinowych odpowiedników. Tak jak one, dzięki szerokości przestrzeni ładunkowej 1,2 m, może zabrać dwie eurolpalety, a dzięki opcjonalnej uchylnej klapie w przegrodzie oddzielającej przestrzeń ładunkową od kabiny i składanemu do przodu oparciu przedniego fotela pasażera, możemy nim przewozić przedmioty o długości do 2,6 m. Ale już np. schowek pod maską silnika, tzw. frunk, jest zarezerwowany jedynie dla wersji w pełni elektrycznej. Podobnie jak dwa 12-calowe ekrany, jeden służący do obsługi systemów teleinformacyjnych, drugi jako zestaw wskaźników. W E-Transicie Courier znajdziemy także uniwersalną konsolę środkową pomiędzy fotelami, którą można dostosować do potrzeb i zrobić w niej miejsce na laptopa, kubek z kawą czy inne drobiazgi, które przewozimy w kabinie. W pełni elektryczna wersja Transita Couriera zapewnia także wiodące w klasie parametry załadunku i uciągu – maksymalna ładowność brutto to 701 kg, a samochodem możemy ciągnąc przyczepę o DMC 750 kg.
Jak zatem widać, w pełni elektryczny napęd Transita Couriera Van w niczym nie umniejsza jego praktycznych zalet transportowych oraz codziennej użyteczności i ekonomiki, a wręcz przeciwnie – w wielu wypadkach wprowadza ją na nowym, nieznany dla klasycznych konstrukcji poziom.
Benzynowa, sprawdzona konstrukcja lub klasyczny, ekonomiczny silnik wysokoprężny
W ofercie Transita Couriera znajdziemy również klasyczne, nowoczesne, spalinowe jednostki napędowe. Benzynowy silnik 1.0 EcoBoost dysponuje mocami 100/125 KM i momentami obrotowymi odpowiednio 180/200 Nm. W przypadku słabszej wersji współpracuje on z manualną, 6-biegową skrzynią, w przypadku mocniejszej może opcjonalnie być wyposażony w 7-biegowy automat. Silnik wysokoprężny w tym modelu to jednostka 1.5 EcoBlue o parametrach 100 KM/250 Nm i występuje on w połączeniu z manualną, 6-biegową przekładnią.
Oprócz wielu zalet praktycznych, które są tożsame z wersją elektryczną, jak np. 2,9 m3 maksymalnej przestrzeni ładunkowej, w przypadku tych konstrukcji warto zwrócić uwagę na kilka, wyróżniających je parametrów. Pierwszym z nich to ładowność, która dzięki opcji jej podniesienia może wynieść nawet 845 kg, drugim to uciąg – maksymalna masa przyczepy z hamulcem dla wersji benzynowej to 1000 kg, a dla wersji z silnikiem Diesla aż 1100 kg.
Trzecim elementem wyróżniającym ofertę z klasycznymi jednostkami napędowymi, jest wersja Kombi, czyli osobowo-towarowa. Może ona przewieźć 5 osób wraz z bagażem, a w miarę potrzeb – dzięki uchylnej przegrodzie – łatwo daje się przekształcić klasycznego dostawczego vana.
Wersje z klasycznymi napędami również wyróżniają się ekonomiką. Dla przykładu – średnie zużycia paliwa w benzynowym modelu 100-konnym wynosi 6,5-6,8 l/100km, w wersji 125-konnej 6,6-6,7 l/100 km, a w odmianie z automatyczną skrzynią 6,6-6,9 l/100 km. Diesel z kolei zadowala się średnio dawką 5,2-5,5 l/100 km.
We wnętrzu tych modeli odnajdziemy 8-calowy wyświetlacz zegarów i centralny, dotykowy monitor najnowocześniejszego systemu multimedialnemu Ford Sync 4, który umożliwia zarządzanie większością funkcji, także przy pomocy prostych poleceń głosowych. System ten pozwala także na bezprzewodowe korzystania z aplikacji Apple Car Play i Android Auto.
Każdy Transit Courier (począwszy od podstawowej wersji Trend) jest również wyposażony w rozbudowany pakiet systemów wspomagających kierowcę. W jego skład wchodzą m.in. systemy: zapobiegania kolizjom Pre-Collision Assist, monitorowania koncentracji kierowcy, kontroli pasa ruchu czy rozpoznawania znaków drogowych.

