Co pod maską?
Z szerokiej oferty napędowej Forda najchętniej wybierane były tak zwane miękkie hybrydy MHEV. Aż 47,6% aut, które wyjechały z salonów wyposażone były w 1.0-litrowy EcoBoost z elektrycznym systemem wspomagania Mild Hybrid. Na drugim miejscu zameldowały się klasyczne silniki benzynowe. Wśród nich odnajdziemy zarówno oszczędny silnik 1.5 EcoBoost, jak i jednostki V6 montowane w Fordach Bronco, a nawet V8 z Forda Mustanga. Na taki napęd zdecydowało się 18,9-procenta kupujących. Podium zamykają auta z silnikami wysokoprężnymi z udziałem 17,4% – tu prym wiodła 115-konna jednostka 1,5 EcoBlue. Kolejne miejsce zajęła klasyczna hybryda 2.5 FHEV, która występuje w nowym Fordzie Kuga – trafiła do 12,9% kupujących. Można ją wyspecyfikować zarówno z napędem na przednią oś, jak i 4×4 (Intelligent All-Wheel Drive). Piąte miejsce przypadło hybrydzie typu PHEV (udział 1,9%) – tego typu napęd występuje w Kudze, a moc układu wynosi 243 KM. W statystyce ujęto również poprzedni model Forda Explorera – dysponuje napędem hybrydowym plug-in hybrid o mocy 457 KM, łączącym benzynowy silnik 3.0 V6 z silnikiem elektrycznym.
Do salonów w zeszłym roku trafił jednak całkowicie nowy, w pełni elektryczny Ford Explorer. I właśnie auta z napędem elektrycznym zajęły kolejne miejsce – zdecydowało się na nie 1,3-procenta kupujących. Na wynik ten złożyły się głównie zamówienia na Forda Explorera i Mustanga Mach-E. Należy jednak pamiętać, że w tym roku do salonów trafiają dwa kolejne modele elektryczne: Puma Gen-E oraz Ford Capri, a w całej ofercie Forda (wraz z autami dostawczymi) jest już 9 w pełni elektrycznych modeli. Zatem ten rok będzie stał pod znakiem pełnej „elektryfikacji”.
Automat czy manual? Napęd na jedną oś czy 4×4?
Preferencje klientów Forda wyraźnie potwierdzają trend o rosnącym znaczeniu automatycznych skrzyń biegów. Aż 77% osobowych aut, które wyjechały z salonów tej marki wyposażone były w automatyczne przekładnie. Wśród nich znajdowały się zarówno 2-sprzęgłowe, 7-biegowe skrzynie PowerShift, klasyczne 7-, 8- lub 10-biegowe automaty, a także skrzynie eCVT, które występują w autach z napędem hybrydowym. Do „automatów” zaliczają się także te 1-biegowe przekładnie samochodów elektrycznych. Można spodziewać się, że wraz z rosnącym udziałem aut elektrycznych odsetek skrzyń manualnych wciąż będzie malał – w 2024 roku tylko 23% klientów zdecydowało się nabyć auto z manualną, 6-biegową skrzynią.
Ciekawie przedstawiają się także preferencje nabywców aut osobowych Forda uwzględniając rodzaj przeniesienia napędu. Aż 91,5% z nich wybrało model napędzany na jedną oś. Tu dominuje oczywiście napęd na przednią, ale w ofercie Forda są także te napędzane na tylną oś, takie jak klasyczny Ford Mustang oraz poszczególne wersje aut elektrycznych, takich jak Explorer, Capri i Mustang Mach-E. Auta z napędem na 4 koła wybrało 8,5% klientów, a wśród nich znalazły się m.in. takie modele, jak mistrz off-roadu – Ford Bronco, czteronapędowe odmiany elektrycznych Explorerów i Mustangów Mach-E, a także – wspominana już wcześniej wersja AWD w Fordzie Kuga FHEV.
Najpopularniejszy napęd w poszczególnych modelach
Zacznijmy od najpopularniejszego w 2024 roku w Polsce Forda – modelu Focus. Tutaj najchętniej wybieraną wersją był model z silnikiem 1.0 EcoBoost o mocy 155 KM połączony z automatyczną, 7-biegową skrzynią PowerShift (udział w sprzedaży modelu to 37,3%). Drugie miejsce przypadło modelowi 1.5 EcoBlue (30,1%). Co ciekawe – aż 12,1% sprzedanych Focusów to model ST z silnikiem 2.3 EcoBoost o mocy 280 KM.
Za to w Fordzie Kuga bezapelacyjnym liderem był klasyczny napęd hybrydowy FHEV – zdecydowało się na niego aż 55,6% kupujących. W mniejszym, miejskim crossoverze, Fordzie Puma, najpopularniejszą wersją była 1.0 EcoBoost 125 KM z manualną skrzynią biegów (35,2%), a tuż za nią uplasował się model z tym samym silnikiem i automatyczną skrzynią PowerShift (31,7%).
Czas na elektryka! Ford Mustang Mach-E. Tu liderem sprzedaży jest model z 268-konnym układem napędowym i napędem tylnym (RWD), z udziałem 41%. W przypadku drugiego elektrycznego modelu – Forda Explorera – 63,5% nabywców wybrało wersję o mocy 340 KM z napędem na 4 koła (AWD).
Zajrzyjmy jeszcze do klasycznego Mustanga i jego najnowszej generacji, która w 2024 r. trafiła do polskich salonów. W 55,3% wybór padł na najmocniejszą wersję Dark Horse, a 44,7% osób wybrało wersję GT.
Tutaj warto wspomnieć o Fordzie Rangerze, który chociaż nie jest uwzględniony w statystykach, to na pewno jest godny uwagi. To najpopularniejszy od dekady pick up w Europie i model, który w tamtym roku na polskim rynku zanotował wzrost sprzedaży na poziomie 92,2% i 16,8% wzrost udziału w segmencie, przyciągając prawie 42% klientów na tego typu auta. Najpopularniejszą wersją układu napędowego Forda Rangera, był silnik 2.0 EcoBlue o mocy 205 KM z automatyczną skrzynią biegów o 10 przełożeniach i napędem na cztery koła e-4WD. Zdecydowało się na niego aż 70% klientów. Drugie miejsce zajęła jednostka napędowa 2.0 EcoBlue o mocy 170 KM z manualną skrzynią biegów M6 – wybrało ją 9% kupujących.
Warto napomknąć także o tym, jak rozkładały się preferencje napędowe w sportowej odmianie Rangera – modelu Raptor. Aż 75,9% nabywców wybrało napęd 2.0 EcoBlue Bi-Turbo o mocy 210 KM z 10-biegową automatyczną skrzynią biegów. Po wersję V6 3.0 EcoBoost Twin-Turbo 292 KM A10 e-4WD sięgnęło 24,1% nabywców.
Wybór układów napędowych w Rangerze powiększy się w tym roku o zelektryfikowany model wyposażony w napęd typu plug-in hybrid zdolny do pokonania w trybie czysto elektrycznym do 43 km i dysponujący największym momentem obrotowym wśród Rangerów – 697 Nm.



